Tagi - Poznań
N: a przeciez monstrancja to najwazniejsza czesc mszy swietej (przy omawianiu jednego z wierszy Bialoszewskiego)
N;Już tak nie nie uważaj i zacznij uważać w końcu.....
U;Ale ja uważam.(i rysuje i wycina coś z papieru) (klasa w śmiech)
U: Proszę Pani Andrzej gada! (żart)
N: Andrzej! przestań gadać
Andrzej : Ale ja nie gadam..On kłamie!
N:Tak, tak..Ja już swoje wiem..
Koniec semestru - dopytywanie na wyższą ocenę:
N: Uczyłeś się?
U: Oczywiście.
N: Zadam Ci jedno pytanie, jeśli odpowiesz prawidłowo, dostaniesz tą czwórkę...
Podaj mi autorów podręcznika...
U: Może coś prostszego?
Cytat z dziennika uwag..
"XXX bije kolegę po dzwonku"
Znów lekcja PO:
N: Jestem wyjątkowym nauczycielem. Sami się przekonacie.. Reszta nauczycieli od PO to byli wojskowi.. Oni mają pier***te !
^^
Na lekcji PO:
N: A teraz powiem wam dlaczego nigdy nie zobaczycie mnie z moją żoną na ulicy..
U: <chwila milczenia>...
N: Bo jest stara i pomarszczona.
Mój pies jest ślepy ale bardzo dobrze widzi....
Fizyka - Na temat jakiegoś prawa czegoś tam
N: Kiedyś często robiłam jeszcze doświadczenia, ale teraz uczniowie niechętnie przynoszą wrotki do szkoły...
Na lekcji angielskiego:
N: ostatnia ławka za drzwi!!!
Chłopcy wstają, ławkę w garść i maszerują za drzwi, wracają po chwili...
CH: krzesła też wynieść?