Tagi - łódzkie
N: narysuj mi tu promieniowanie Alfa (wskazuje na tablice).
U: a co to plastyka? ;/
N: nie pozostało mi nic innego niż zamówić mszę za wasz rozum.
U: tylko niech to będzie w kościele w ...* abyśmy mogli przyjść.
* osiedle z którego pochodzi większość klasy.
U1: to może zapłacimy z klasowych?!
U2: taa! mydło Ci kupie z klasowych!
U1: Ty sobie mózg kup z klasowych!
N: czy są jakieś pytania odnośnie klasówki?
Klasa: NIE!
N: a jakieś inne?
U: kiedy poprawa?!
N: No, wojna to miała być pod koniec sierpnia...wiecie.. żołnierze już w tych swoich bazach...ale okazało się że przełożyli to na 1 września. To oni co? Rozeszli się po domach...i wojna ich zastała w połowie drogi...
Cisza w klasie nagle słychać głos:
U: daj cukierka!
N: cukierki to były w święta!
Po czym nauczyciel zaczyna tłumaczyć zadanie:
N: i dzielimy tabelkę na ćwiartki.
U: ćwiartki były w święta!
(Wypracowanie ucznia na temat: Jak powiadomić odpowiednie służby o wypadku?)
-Dzień dobry, czy dodzwoniłem się na pogotowie?
-Tak dzień dobry, o co chodzi?
-Bo ja szedłem ulicą i jakiś człowiek spadł z budynku i proszę o przyjechanie na ulicę X w celu zabrania trupa. Dziękuje
Nauczyciel zadał prace w zeszytach ćwiczeń
po kilku minutach jeden z uczniów zaczyna coś wycinać, na to nauczycielka:
-Zrobiłeś już dziecko? (przecinka w zdaniu nie ma celowo, gdyż tak brzmiała wypowiedź)
N: Ja nie jestem od pytania...! Ja jestem od egzekwowania wiedzy.